czwartek, 27 sierpnia 2015

Windows Phone i wakacje – czyli bezbolesnego przejścia z Androida na Windows Phone część druga.

Zamiast wstępu

Witam po dość długiej przerwie, spowodowanej pracą, brakiem weny, czasu itd.
Minęło kilka miesięcy, odkąd stałem się użytkownikiem telefonu z systemem Windows Phone 8.1 i muszę przyznać, że euforia trwa nadal. Urządzenie, mimo zawalenia aplikacjami i plikami wszelakimi, nadal działa płynnie, stabilnie i szybko – czyli tak, jak urządzenie mobilne działać powinno. W tym czasie moja Nokia przeżyła kilka upadków, sporą wilgotność otoczenia, wysokie temperatury i kilka górskich wypraw. Mimo zaledwie 5-megapikselowej matrycy aparatu/kamerki zdjęcia są naprawdę niezłej jakości – doszło nawet do tego, że w celu zwiększenia wygody podczas odpoczynku wakacyjnego zrezygnowałem z zabrania na wczasy prawdziwych aparatów fotograficznych. I dobrze na tym wyszedłem, mimo, że doskonale wpisałem się  stereotyp turysty, który wszędzie łazi z komórką i wszystko foci...
W tej części – chyba ostatniej, nie jestem pewien – cyklu o migracji z Androida na Windows Phone zająłem się właśnie wakacjami z windowsowym smartfonem, postrzeganymi przez pryzmat kilku niezbędnych aplikacji (nie podaję linków ze względu na chwilowy chaos panujący na witrynie sklepu z aplikacjami; z poziomu aplikacji Sklep Waszego telefonu wszystko jednak bez problemu znajdziecie).

Wspomnienia

Wspomnienia z wakacji to oczywiście przede wszystkim zdjęcia i filmy. Robimy ich dużo i najczęściej tylko raz oglądamy, ale jednak... Oto kilka aplikacji, które polecam każdemu amatorowi zdjęć, nie tylko wakacyjnych. Wybór subiektywny – czyli lubię i używam.
  • Lumia Camera – wygodny, prosty w użyciu aparat fotograficzny i kamera wideo (od tego zaczynamy ;-))
  • Lumia Kreatywne Studio – podstawowy edytor fotografii plus kilka ciekawych efektów – w tym szalenie modny tilt shift;
  • Lumia Panorama – zdjęcia panoramiczne, a dokładnie panoramy składane z wykonywanych kolejno zdjęć; w górach idealna.
  • Lumia Selfie – wiadomo, dla wielu to podstawa ;) – jeśli Wasza słuchawka nie posiada przedniej kamerki, aplikacja doskonale sobie poradzi z główną, czyli wykryje twarz(e), dopasuje ostrość, zasygnalizuje ten fakt dźwiękowo i wykona fotkę; potem jeszcze możliwa podstawowa obróbka;
  • Lumia Storyteller – pozwala zapanować nad zdjęciami, grupując je w opowieści – automatycznie według daty i miejsca wykonania (chyba każdy ma włączony zapis lokalizacji wykonania zdjęcia? Nie? To włączcie – w WP to naprawdę działa!) lub ręcznie, według naszego uznania; opowieści można publikować w dedykowanym serwisie oraz na podstawie wskazanej opowieści można wygenerować krótki filmik (w oparciu o wybrane fotki) z podkładem muzycznym. Naprawdę polecam jeśli chcecie w ciągu około 30 sekund pokazać komuś, jak było i żeby przy tym nie zasnął ;)
  • Gloomlogue – masa ciekawych efektów i opcji edycyjnych;
  • Hyperlapse Mobile – dla wszystkich, którzy uwielbiają filmy poklatkowe; program cechuje prostota i niezła stabilność obrazu w efekcie końcowym;
  • GeoPhoto – rozmieszcza Wasze zdjęcia na mapie, dzięki czemu wiecie, gdzie je wykonaliście; pomaga zapominalskim, ale nie tylko. Oczywiście trzeba mieć włączoną opcję zapisu lokalizacji w pliku zdjęcia.
Przykład panoramki wykonanej za pomocą aplikacji Lumia Panorama (widok z Wielkiej Raczy)