Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2010

Ruby on Rails i klaster po indiańsku ;-)

Zacznę od tego, że winienem wszystkim, którzy czytali mój tutorial o początkach pracy z JRuby on Rails, kilka wyjaśnień. Trochę już napisałem we wcześniejszych postach, więc tutaj tematykę rozwinę (o ile mi się uda ją rozwinąć). Otóż zrezygnowałem z Ruby'ego implementowanego na platformie Java nie dlatego, że okazał się do bani , lecz z zupełnie innego powodu. Otóż pracując z JRuby on Rails niejednokrotnie borykałem się z problemem niekompatybilności różnych wersji gemów (głównie rack , ale i innych paczek) a to z potężnym Glassfishem, a to z jego wersją deweloperską, stworzoną specjalnie do pisania i testowania aplikacji JRoR ( glassfish-gem ). Pomijam oczywiście fakt, że musiałem ciągle używać JRE/JDK w wersji 1.6.0_17, podczas gdy mamy już 1.6.0_21... Ale na nowszych Glassfish 3.0 (takiego używałem) padał na kolana. Przynajmniej u mnie, ale z tego, co czytałem, nie byłem jedynym użytkownikiem z tym problemem. Wszystko to przekładało się na konieczność testowania każdej istniej

Ruby 1.9.2 i przygód kilka...

Ponieważ repozytoria Ubuntu 10.04 są dosyć biedne jeśli chodzi o świeże wersje różnych programów, czasem trzeba sięgnąć po źródła. Rozczarowany ograniczeniami Ruby 1.8.7 dostarczanego przez repozytoria Ubuntu usunąłem go wraz z całą "świtą" pakietów (bezustannie dziwię się, dlaczego wszystko jest tak rozdrobnione w repozytoriach, podczas gdy w źródłach mamy all-in-one ; czasem mam obawy, że wyrzucam coś, co może być gdzieś potrzebne), pobrałem sobie źródła wersji 1.9.2, przekompilowałem i szafa gra. Choć od razu pojawiły się problemy - o ile Rails 2.3.8 zostały poprawnie zainstalowane (plus jeszcze parę innych dodatków), mongrel wszedł jak nóż w masło, mongrel_cluster tak samo, o tyle okazało się, że ani sam mongrel , ani mongrel_cluster nie mogą pracować razem, ani też pod kontrolą Ruby 1.9 ... Już chciałem robić downgrade Ruby'ego, gdy znalazłem w serwisie github.com repozytoria źródeł nowych wersji obu wspomnianych pakietów. Po przebudowaniu "dżemów"

Pożegnanie z Glassfishem i JRuby on Rails

Tytuł straszny, ale nie jest tak źle. Po prostu wracam do Railsów bazujących na natywnym Ruby i do serwera Mongrel , tym bardziej, że do celów produkcyjnych można wykorzystać starego dobrego indianina. Wiem, że nie jest to odkrywcze, ale znalazłem bodaj jedyną sensowną metodę udostępniania aplikacji RoR poprzez właśnie serwer apache . Opis tej metody można znaleźć tutaj: Apache + JRuby + Rails + GlassFish = Easy Deployment! . Wcześniej żadna ze sztuczek nie skutkowała, ta zaś zaczyna działać w środowisku natywnym Ruby (trzeba ją troszkę doszlifować), mimo, że opis dotyczy JRoR . Poza tym - jak by nie było - apache jest dużo lżejszym serwerem, niż Glassfish , a instalowanie i obsługa tak potężnego narzędzia, jakim jest Glassfish , tylko po to, żeby serwować na nim aplikacje RoR jednak nie do końca ma sens. Chyba, że ktoś uruchamia jeszcze na nim javowskie aplikacje sieciowe. Kolejny powód rezygnacji z tego serwera, to wieczne problemy z kompatybilnością gemów i kolejnych wersji J2SE -