Przejdź do głównej zawartości

Publikacje

Jednym z powodów, dla których pracuję jako nauczyciel i (czasem) trener jest radość czerpana z dzielenia się z ludźmi wiedzą, umiejętnościami i osiągnięciami. Ten sam powód "zawinił" w przypadku publikacji. Nie zawsze wystarcza mi cierpliwości i wytrwałości, nie zawsze jest też czas, ale jak tylko nadarzy się okazja, staram się skreślić parę słów na temat mojej ulubionej gry komputerowej, czyli programowania :-)

Kurs PHP opublikowany w ramach Poradnika Webmastera wydawnictwa Helion:



Microsoft Visual C++ 2008. Tworzenie aplikacji dla Windows (upgrade poprzedniej książki plus parę nowych rzeczy):



Obecnie już niedostępny (zmiany w serwisach Onetu) "Kurs PHP", opublikowany w ramach Fabryki PHP (Republika WWW) - napisałem go na pożegnanie z PHP ponieważ zająłem się innymi technologiami (m. in. czytaj tu):



Visual C++ 2005 Express Edition. Tworzenie aplikacji dla Windows - książka poświęcona "małej" wersji Visual C++ 2005:



PHP5. Tworzenie bezpiecznych stron WWW - debiut :-) Połączyliśmy siły z Marcinem i wyszło takie kompendium. Przydał by się upgrade, ale już beze mnie:




    Popularne posty z tego bloga

    Niesamowicie prosty czujnik zmierzchowy.

    Tym razem zero programowania, będzie natomiast nostalgiczno-wspomnieniowy układzik, lekko zmodyfikowany.
    Otóż kilka dni temu rozmawialiśmy w gronie znajomych o różnego rodzaju czujnikach zmierzchowych i czujnikach ruchu. Ponieważ należę do tych wariatów, co to hołdują jeszcze owej przestarzałej i kompletnie odrealnionej dziś zasadzie: "po co kupować, gdy można zrobić", stwierdziłem, że poskładam takie coś (czujnik zmierzchowy; sensor ruchu faktycznie lepiej nabyć, choćby ze względu na rozmiary ;)) i być może podłączę do jakiegoś mikrokontrolera. Przypomniało mi się też przy okazji, że znalazłem ostatnio w elektronicznych śmieciach stary fotorezystor (dla niewtajemniczonych: element zmieniający rezystancję, czyli opór elektryczny, pod wpływem działania strumienia światła) RPP130, jeden z kilku pozostałych po montowanych wieki temu układach tranzystorowych do zdalnego sterowania pracą urządzeń za pomocą latarki... No OK, nie było to specjalnie rozbudowane zdalne sterowanie ;)

    Android i zewnętrzny moduł GPS

    Od kilku dni jestem w posiadaniu smyrfona z Androidem 4.1.1 na pokładzie. Kwestie związane z wyborem systemu roztrząsałem już na G+, a ten artykuł tutaj ma konkretny temat, więc nie będę wyjaśniał po raz n-ty. Po prostu zwyciężyły popularność i ekosystem oraz przywiązanie do produktów sieciowych Google. Mniejsza.

    Zbliża się sezon urlopowy :-) Moi podopieczni już mają wakacje, a ja wyjeżdżam wkrótce. W każdym bądź razie wakacje to podróże - samochodem, rowerem, na piechotę, żaglówką, motorówką, samolotem... Zaawansowane urządzenia mobilne przyzwyczaiły nas już do usług lokalizacyjnych, z których najważniejszą jest GPS (na dalszym planie mamy A-GPS, lokalizacje w oparciu o sieci WiFi itp.). Często korzystamy z programów, które w coraz ciekawszy sposób wiążą naszą lokalizację, pobraną z np. GPS-a, z przeróżnymi danymi, nieraz ocierając się o AR.
    Każdy współczesny smartfon, a przynajmniej znakomita ich większość, wyposażona jest we wbudowany odbiornik sygnału lokalizacyjnego (GPS, GLONASS…

    Po co mi to całe Arduino?

    Oczywiście tytuł ma być jedynie prowokacją. Chociaż nie do końca - artykuł jest właśnie poświęcony pracy w Arduino IDE z mikrokontrolerami, ale bez płytek Arduino.
    Czym jest Arduino - wiemy wszyscy, zarówno początkujący fani programowania elektroniki, jak i zaawansowani mikrokontrolerowcy. Jeśli jednak nie do końca wiemy, zachęcam do odwiedzenia strony domowej projektu (link 5 na końcu artykułu) oraz zerknięcia np. w poradnik (link 4).

    Jakiś czas temu, przełamując się i zmieniając zdanie ("o 180 stopni" ;-)) nabyłem sobie Arduino Leonardo, głównie w celu jego "obwąchania" i zapoznania się z bogatym zbiorem bibliotek dostępnych dla tej platformy. Zgoda, różne biblioteki są dostępne niezależnie od Arduino, ale i tak się zdecydowałem. Dlaczego Leonardo? Otóż miałem ochotę przyrządzić dwie pieczenie na jednym ogniu - mieć Arduino i przetestować ATmegę 32u4. Dziś doskonale zdaję sobie sprawę, że żeby pobawić się Arduino nie trzeba go w ogóle posiadać... Ale po kolei.

    Pi…