Przejdź do głównej zawartości

Samsung GT-C3322, czyli powrót do zwykłego telefonu.

Krótko trwała moja przygoda ze smartfonem, chociaż po Siemensie M50 (wiosna 2003 - lato 2006) Nokia E51 jest u mnie na drugim miejscu pod względem czasu użytkowania (wiosna 2009 - wiosna 2012), a niewątpliwie na pierwszym miejscu ze względu na intensywność użytkowania. I pewnie nie zrezygnowałbym z tego urządzenia ot tak, żeby wymienić na nowe, ale - niestety - od pewnego czasu miałem wrażenie, że bardzo słabo słyszę rozmówcę (tak, używałem tego telefonu do klasycznych rozmów, nie tylko przez Skype).
Szukałem czegoś w miarę nieskomplikowanego za całkowicie niewielkie pieniądze (300 - 400 zł). Niestety, ciężko znaleźć w tym przedziale cenowym coś interesującego, mimo moich skromnych wymagań. Zdecydowałem się jednak na telefon dość nowy, wprowadzony na rynek w październiku 2011 roku (o ile wierzyć serwisom specjalistycznym) i zaskakująco tani (259 zł w Euro AGD RTV), Samsung GT-C3322. W zasadzie dwie rzeczy zadecydowały o zakupie: możliwość obsługi dwóch kart SIM (mam dwa aktywne numery, więc jak znalazł) i bardzo wygodny design - klasyczna obudowa, szeroko rozstawione klawisze (część klawiaturowa zajmuje ok. 50% przedniej ścianki) i spory jak na tego typu telefony ekran (2,2 cala przy rozdzielczości 320x240 punktów).
Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma spostrzeżeniami, które poczyniłem po pierwszym dniu zabawy z tym urządzonkiem. Nie będę opisywał oczywiście wszystkich jego cech, parametrów itp. ponieważ te informacje można bez problemu znaleźć w sieci, wraz z recenzjami. Swoją drogą, porażająca większość recenzji wygląda tak, jakby ludzie, którzy je napisali, w ogóle nie mieli tego aparatu w ręce. Mniejsza.
Zacznijmy od niewygód. Pierwsza to brak powszechnego, zapewnianego przez system „kopiuj-wklej” - przydaje się nie tylko we wbudowanym edytorze wiadomości. Być może jest taka funkcjonalność, ale nie udało mi się do niej dotrzeć. O, i przy okazji druga niewygoda: lakoniczna instrukcja obsługi (na stronie producenta ta sama w PDF-ie) typu „szybki start”. Rozumiem, że większość ludzi nie czyta instrukcji, ale ten telefon nie jest jednak aż tak prosty, mimo wszystko ("głębokie" funkcje wymagają jednak kilku słów wyjaśnień - szczególnie ważne dla niezaawansowanych użytkowników).
Przyzwyczajenie do smartfona spowodowało, że bardzo ciężko mi jest pogodzić się z brakiem wielozadaniowości (rozumianej tutaj jako możliwość uruchamiania kilku aplikacji i przełączania się między nimi) - no, może oprócz muzyki, która może sobie „lecieć” w tle i podsystemu Bluetooth, ale to już raczej wymóg implementacyjny (wszak każdy wie, że Bluetooth jest z definicji przeznaczony do środowisk wielozadaniowych). Pamiętajmy jednak, że GT-C3322 to telefon i jako taki jest urządzeniem o ograniczonych zasobach.
Kolejna sprawa - przycisk popularnie zwany „joystickiem”. Źle zaprojektowany - opcja „do góry” wymaga precyzyjnego naciśnięcia.
Bardzo duża wada: ograniczona do około 5MB przestrzeń pamięci dla aplikacji J2ME. Należy poważnie zastanowić się nad usunięciem preinstalowanych gier, zresztą i tak w wersji demonstracyjnej. Owszem, nie jest to smartfon, jednak wydaje mi się, że powinno się dać użytkownikom więcej swobody.
Jako ostatnią wadę wymienię jeszcze dość słabego klienta email, choć łatwego w konfiguracji i obsłudze (wbudowane szablony ustawień dla najpopularniejszych serwisów pocztowych).
Teraz rzeczy fajne. O dizajnie, wygodnych klawiszach i funkcjonalnym wyświetlaczu już pisałem, czas na resztę.
Obsługa dwóch kart SIM, czyli np. dwóch osobnych sieci, jest dla mnie szalenie wygodną rzeczą (nie lubimy nosić dwóch telefonów, prawda?). Do tego dochodzi bardzo łatwe przełączanie między sieciami, z pełną personalizacją ustawień dla każdej z nich - od tapety, sygnałów i motywu począwszy. Obsługa kart pamięci (microSDHC) nie jest tu od rzeczy - telefon ma wbudowane zaledwie 45MB przestrzeni do użycia w celu przechowywania własnych plików. Nie można co prawda instalować oprogramowania na karcie, ale dzięki temu, po podłączeniu telefonu do komputera (wspólne gniazdko microUSB dla ładowarki i kabla do transmisji danych; zakryte elegancką osłonką), mamy zawsze bezproblemowy dostęp do karty i pamięci wbudowanej w trybie pamięci masowej.
Miłośnicy serwisów społecznościowych (głównie Twittera i Facebooka) znajdą w oprogramowaniu telefonu natywne aplikacje do ich obsługi, owszem, dość skromne, ale należy pamiętać, że jest to - przypomnę po raz kolejny - tylko telefon, obsługujący połączenia z internetem w trybie EDGE. Przy okazji, połączenie z internetem działa bezproblemowo.
Ciekawostką jest aplikacja ActiveSync, znana chyba głównie użytkownikom mobilnych systemów Windows. Nie sądziłem, że z niej skorzystam, jednak okazało się, że rewelacyjnie nadaje się do synchronizacji wbudowanego kalendarza telefonu z kalendarzem Google. Co prawda telefon obsługuje protokół SyncML, ale w ograniczonym stopniu, więc użycie serwisu syncme.se (dzielnie działał w mojej Nokii) odpadło po kilku nieudanych próbach.
Z rzeczy nietelefonicznych i niesieciowych, C3322 posiada bardzo fajny i funkcjonalny tzw. tryb inteligentnego ekranu głównego, znany choćby użytkownikom Nokii z Symbianem. Można wyświetlać wiele rzeczy, do najważniejszych jednak należą niewątpliwie pasek skrótów do ulubionych aplikacji (zdecydowanie pojemniejszy, niż ten w Symbianie), duży zegar, widget pokazujący pogodę na podstawie danych z serwisu AccuWeather (świetnie jest ustawić go na aktualizację np. co 6 godzin; niestety lokalizację trzeba skonfigurować ręcznie) i - oczywiście - informacje o zdarzeniach, jak np. nadejście wiadomości SMS/MMS, email, nieodebranej rozmowy, a w przypadku odtwarzania muzyki - sterowanie odtwarzaczem.
Aplikacja aparatu fotograficznego jest bardzo wygodna, podobna do tych, które były stosowane w dobrych telefonach Sony-Ericssona. O ile filmy są słabej jakości (głównie przez niską, MMS-ową rozdzielczość), o tyle zdjęcia wychodzą niezłe. Matryca tego aparatu jest optymalna dla telefonów - 2MPix. Biorąc pod uwagę rozmiar fizyczny takiej matrycy, pakowanie większe liczby punktów światłoczułych zdaje się być nieporozumieniem. Ale za to gwarantuje wyższą sprzedaż i rzesze fanów ;)
Z dodatków multimedialnych mamy oczywiście niezły odtwarzacz audio oraz bardzo dobrze odbierające radio, które nie wymaga podłączenia słuchawek czy połączenia z internetem. Nie ma natomiast RDS-a, ale nie jest to jakaś specjalna wada.
I to chyba wszystko, co zdążyłem rozpoznać i połapać, zanim nie wycieńczyłem baterii - teraz czas na karmienie telefonu :)
Jak na pierwszy dzień użytkowania Samsunga, jestem bardzo zadowolony i mam nadzieję, że będzie tak nadal. Nokii E51 się oczywiście nie pozbywam (zgodnie z zasadą „Reuse”) - świetnie działa w offline jako nawigacja, odtwarzacz multimedialny, klient usług sieciowych poprzez WiFi (YouTube, WWW, poczta, Foursquare...), inteligentny pilot do prezentacji (i sterowania czymkolwiek w PC), uniwersalny pilot do sprzętu RTV i jeszcze wielu innych rzeczy, do których nie jest mi aż tak bardzo potrzebny mocny dźwięk w słuchawce.
Jeśli ktoś jest zainteresowany Samsungiem GT-C3322, może spokojnie w ten telefon inwestować, o ile robi to z pełną świadomością, że C3322 to nie Galaxy SII.

Edycja po następnym dniu użytkowania:

  1. Do słuchania radia jednak trzeba mieć podłączone słuchawki - mimo, że możemy słuchać przez wbudowany głośnik. Kabel ze słuchawek robi po prostu za antenę.
  2. Duża wada: telefon nie obsługuje JSR 82, czyli nie dostarcza API Javy dla Bluetooth... Odpada zabawa TrekBuddy i pisanie własnej aplikacji GPS...


Komentarze

  1. jak tak go obczailes to napisz czego nie obsługuje formatu 3gp , w sumie zadnego formaru video oprocz tego nakreconego przez kamerke troche sie pomyli w opisie parametrow i teraz zaluje ze go kupilem jestem zawiedziony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiadomiłem Cię o odpowiedzi na pytanie z komentarza - przeczytaj proszę to, co napisałem w osobnym komentarzu niżej. Przepraszam, ale miesiąc temu kliknąłem nie tę opcję, co trzeba :)

      Usuń
  2. Jak to mówią: "dziwne, u mnie działa".
    Zaniepokoił mnie Twój komentarz, przekonwertowałem więc na szybko (kilka minut temu dosłownie) klip ściągnięty z YT za pomocą programu Pazera Video to 3GP Converter, wrzuciłem na kartę pamięci telefonu i spokojnie odtwarza.
    Ten telefon generalnie ma słabe wsparcie dla wideo, dlatego użyłem najprostszych opcji formatu 3gp: 174x144, video: H263, 200kb/s, 12,5 klatki/s. audio: AAC, 32kb/s, 8000Hz, mono. Poszło bez problemów, bez zająknięcia.
    Nie zwracałem uwagi w testach na możliwości odtwarzania wideo na tym telefonie, ponieważ jego ekranik - pod względem szeroko pojętych gabarytów - po prostu się do tego nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja mam problem - zablokowałam jeden z nr telefonu z książki i nie potrafię go odblokować - czy spotkałeś się może z informacją ja to zrobić? nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi:( bardzo proszę o info na d0911@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorota P próbuj:: ustawienia > > połączenia > wszystkie połączenia > automatyczne odrzucanie > lista blokowanych > odznacz >zapisz

    Mała nieścisłość p.Rafale. Telefon powinien mieć podpięte słuchawki aby uruchomić radio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o odblokowanie, to faktycznie może być to :)

      Co do słuchawek - prawda, uzupełniłem swego czasu te informacje na końcu artykułu ;)

      Usuń
  5. Dziękuję za podpowiedzi:) jakie to proste:) ale udało mi się skomplikować sprawę: skorzystałam z funkcji zablokowania odbierania połączeń w roamingu. Zrobiłam to na tyle skutecznie, ze nie mogę tego odblokować, bo nie pamiętałam hasła, i teraz uzyskuję info: wyczerpano liczbę prób.
    Nawet zmiana hasła i ustalenie prawidłowego - nie pozwala na dokonanie tej zmiany. Co ciekawe - przywrócenie ustawień fabrycznych również nie zmieniło tego ustawienia. czy ktoś ma może jakiś pomysł? Będę wdzięczna, bo trochę sobie skomplikowałam życie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam,
      czy i jak udało się Pani rozwiązać ten problem?
      pozdrawiam
      Marcin

      Usuń
  6. Witaj, sprawdź proszę czy telefon umożliwia ręczny wybór sieci dla jednej z kart. Ponadto w jaki sposób ręcznie można wyłącznyć jedną z kart (wprowadzić w tryb samolotowy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wybrać sieć dla dowolnej z kart: ustawienia -> sieć -> wybór sieci - i tutaj mamy obie aktywne karty z opcją wyboru automatycznego i ręcznego (po wyborze ręcznym obcej sieci telefon elegancko nas informuje, że jedziemy w roamingu). Co do trybu samolotowego, można wyłączyć kartę: ustawienia -> zarządzanie kartami SIM -> sieć - mamy możliwość włączenia i wyłączenia danej karty/sieci.

      Usuń
  7. Dziękuję za odpowiedź. Chciałbym jeszcze doprecyzować wybór sieci. Czy możliwa jest więc sytuacja, że jedna z kart ma ręczny wybór sieci (roaming) natomiast druga automatyczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - mam tak obecnie z Playem, który na macierzystych nadajnikach ma u mnie zanikający zasięg; przełączyłem go w trybie ręcznym na nadajniki Plusa. Podsumowując: pierwsza karta - Plus (na własnych nadajnikach), druga - Play (w roamingu, na nadajnikach Plusa).
      Za granicą jest podobnie - przetestowałem w zeszłym roku na Słowacji, karty działały niezależnie.

      Usuń
  8. Witam! Czy telefon wyswietla informacje w jakiej wlasnie jestem sieci.
    Czy wyswietla info stacji bazowej (BTSa?) np. nazwe miejscowosci lub regionu (w ORANGE PLUS T-MOBILE bo nie w PLAY ;( ). Taj jest np w SE K800i lub Nokiach.
    Z gory dzieki za odpowiedz ;)
    Pozdr
    Pawel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o nazwę sieci - zależy. Oczywiście jeśli korzystam z macierzystych nadajników, to nazwa typu Plus czy Play (innych kart nie próbowałem). Gdy mam Playa poprzez nadajniki Plusa, to też tylko pokazuje Play, natomiast na nadajnikach Orange mam informację, że jest to Play działający w pomarańczce.
      Jeśli zaś chodzi o informacje stacji bazowej to tak, są wyświetlane (kwestia konfiguracji), choć np. w niektórych miejscach w Katowicach mam informację typu "Zasięg 3G sieci Plus" :)

      Usuń
    2. Dziekuje za informacje :)
      Pozdr.

      Usuń
  9. witam
    mam problem aby podłączyć telefon c3322 z pc za pomocą kies. pc widzi urządzenie ale jeśli próbuje połączyć się przez kies wyskakuje komunikat "nie można pobrać informacji o urządzeniu" jak mogę sobie z tym poradzić?

    OdpowiedzUsuń
  10. Panie Rafale ,czy orientuje się Pan jak w tym telefonie wykasować licznik długości rozmów??? Trzeba podać hasło ,,ale nigdzie w instrukcji nie wyczytałem jakie. Pozdrawiam. Jarek

    OdpowiedzUsuń
  11. Obawiam się, że nie jestem w stanie odpowiedzieć na państwa pytania ponieważ kilka miesięcy temu zmieniłem telefon.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak odlokować numer w wiadomościach sms który zablokowałem przypadkowo przez opcję dodaj adres do blokowanych

    OdpowiedzUsuń
  13. czy ktos podpowie jak odblokowac numer

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niesamowicie prosty czujnik zmierzchowy.

Tym razem zero programowania, będzie natomiast nostalgiczno-wspomnieniowy układzik, lekko zmodyfikowany.
Otóż kilka dni temu rozmawialiśmy w gronie znajomych o różnego rodzaju czujnikach zmierzchowych i czujnikach ruchu. Ponieważ należę do tych wariatów, co to hołdują jeszcze owej przestarzałej i kompletnie odrealnionej dziś zasadzie: "po co kupować, gdy można zrobić", stwierdziłem, że poskładam takie coś (czujnik zmierzchowy; sensor ruchu faktycznie lepiej nabyć, choćby ze względu na rozmiary ;)) i być może podłączę do jakiegoś mikrokontrolera. Przypomniało mi się też przy okazji, że znalazłem ostatnio w elektronicznych śmieciach stary fotorezystor (dla niewtajemniczonych: element zmieniający rezystancję, czyli opór elektryczny, pod wpływem działania strumienia światła) RPP130, jeden z kilku pozostałych po montowanych wieki temu układach tranzystorowych do zdalnego sterowania pracą urządzeń za pomocą latarki... No OK, nie było to specjalnie rozbudowane zdalne sterowanie ;)

Android i zewnętrzny moduł GPS

Od kilku dni jestem w posiadaniu smyrfona z Androidem 4.1.1 na pokładzie. Kwestie związane z wyborem systemu roztrząsałem już na G+, a ten artykuł tutaj ma konkretny temat, więc nie będę wyjaśniał po raz n-ty. Po prostu zwyciężyły popularność i ekosystem oraz przywiązanie do produktów sieciowych Google. Mniejsza.

Zbliża się sezon urlopowy :-) Moi podopieczni już mają wakacje, a ja wyjeżdżam wkrótce. W każdym bądź razie wakacje to podróże - samochodem, rowerem, na piechotę, żaglówką, motorówką, samolotem... Zaawansowane urządzenia mobilne przyzwyczaiły nas już do usług lokalizacyjnych, z których najważniejszą jest GPS (na dalszym planie mamy A-GPS, lokalizacje w oparciu o sieci WiFi itp.). Często korzystamy z programów, które w coraz ciekawszy sposób wiążą naszą lokalizację, pobraną z np. GPS-a, z przeróżnymi danymi, nieraz ocierając się o AR.
Każdy współczesny smartfon, a przynajmniej znakomita ich większość, wyposażona jest we wbudowany odbiornik sygnału lokalizacyjnego (GPS, GLONASS…

Po co mi to całe Arduino?

Oczywiście tytuł ma być jedynie prowokacją. Chociaż nie do końca - artykuł jest właśnie poświęcony pracy w Arduino IDE z mikrokontrolerami, ale bez płytek Arduino.
Czym jest Arduino - wiemy wszyscy, zarówno początkujący fani programowania elektroniki, jak i zaawansowani mikrokontrolerowcy. Jeśli jednak nie do końca wiemy, zachęcam do odwiedzenia strony domowej projektu (link 5 na końcu artykułu) oraz zerknięcia np. w poradnik (link 4).

Jakiś czas temu, przełamując się i zmieniając zdanie ("o 180 stopni" ;-)) nabyłem sobie Arduino Leonardo, głównie w celu jego "obwąchania" i zapoznania się z bogatym zbiorem bibliotek dostępnych dla tej platformy. Zgoda, różne biblioteki są dostępne niezależnie od Arduino, ale i tak się zdecydowałem. Dlaczego Leonardo? Otóż miałem ochotę przyrządzić dwie pieczenie na jednym ogniu - mieć Arduino i przetestować ATmegę 32u4. Dziś doskonale zdaję sobie sprawę, że żeby pobawić się Arduino nie trzeba go w ogóle posiadać... Ale po kolei.

Pi…